Sanepid sprawdza zimowiska

Z badań przeprowadzonych przez Sanepid wynika, że sądeckie zimowiska prowadzone są na najwyższym poziomie. W dwudziestu skontrolowanych palcówkach nie stwierdzono żadnych uchybień. Kontrola nie doszła jeszcze do półmetka, bo do sprawdzenia jest ponad 50 ośrodków. Jak na razie można śmiało powiedzieć, że organizatorzy zimowego wypoczynku są dobrze, a nawet bardzo dobrze przygotowani na przyjęcie dzieci i młodzieży. Stan techniczny i sanitarny budynków może dawać powody do zadowolenia. Wszystkie konieczne wymagania spełniały też kuchnie i stołówki.

– Skontrolowaliśmy na razie 20 placówek, w których przebywało około tysiąca dzieci – mówi Anna Krzyk, kierownik sekcji higieny dziecięcej w sądeckim sanepidzie. – Zwracamy uwagę na stan techniczny budynku, stan techniczny i wyposażenie pokoi noclegowych oraz urządzeń sanitarnych. Do tego trzeba też doliczyć pomieszczenia do zajęć dodatkowych jak do tańców czy ćwiczeń fizycznych. Dzieci wypoczywają też w ośrodkach sanatoryjnych. Ich stan jest bardzo dobry. Do tej pory nie stwierdziliśmy żadnych uchybień sanitarno-technicznych.

Z równie dobrym wynikiem wyszły jak na razie kontrole żywności. Pracownicy sanepidu biorą pod lupę pomieszczenia, w których przygotowywane są posiłki jak i same jadalnie. Zwracają uwagę nawet na sprzęt, którym przygotowane są dania i higienę osób, które gotują. – Sprawdzamy termin przydatności produktów i to czy są one świeże – wyjaśnia Gabriela Górowska, kierownik sekcji żywienia w sądeckim sanepidzie. – Patrzymy jak wygląda gotowy posiłek i jak jest podawany na talerzu. Zdarza się, że przeprowadzamy takie kontrole nawet kilka razy w roku. Trzeba pamiętać, że obiekty, które organizują zimowiska zaraz będą organizować letnie kolonie. Można śmiało powiedzieć, że warunki sanitarne i jakość żywności są coraz lepsze. Drobne nieprawidłowości oczywiście się zdarzają ale nie stanowią one bezpośredniego zagrożenia dla konsumentów. Wśród tych nieprawidłowości można wymienić: zniszczone deski, zniszczoną odzież, czy zacieki na suficie. Tej zimy takie drobne niedociągnięcia zdarzyły się zaledwie w dwóch przypadkach.

Najwięcej dzieci wypoczywa w okolicach Krynicy, Piwnicznej, Tylicza i Muszyny. Do tej pory warunki w ośrodkach były wręcz wzorowe. Ostatni przykry incydent miał miejsce w lutym 2012 roku. Podczas zimowiska w Domu Wczasów Dziecięcych w Piwnicznej zatruło się 19 osób. Kilkoro dzieci trafiło do szpitala w Nowym Sączu. Ostateczne jednak wyniki badań przeprowadzone przez sanepid wykluczyły zbiorowe zatrucie pokarmowe wśród uczestników.

źródło: DTS24 [MAT]

fot: kroson24.pl

Related posts

Leave a Comment