Gdy się jest polonistą, trudno w końcu nie westchnąć. Powzdycham więc nad „naszą” (jak dalece naszą, to jest obywateli? raczej jest to gazeta Burmistrza), no więc powzdycham nad gazetą „Znad Popradu”. Nie na temat jej zawartości umysłowej, co byłoby nudne, ale przede wszystkim nad jej jakością językową. Ciekawa!

Dziś (jest 25 stycznia 2018 roku) otrzymaliśmy numer styczniowy. Niech tam. W numerze ani słowa o spotkaniu radnych 4 stycznia, ale o to mniejsza, bo są świeże wiadomości, te z grudnia, sprzed Świąt.

W stopce pisma czytamy anons: „Redakcja zastrzega sobie prawo do (…) korekty [nadsyłanych tekstów]” Ha! Poniżej omawiam realizację owego prawa.

Cytat ze s. 4:Dopuszcza się możliwość złożenia dokumentów w formie papierowej, które przez zespół zostanie wprowadzona do systemu.” „które… zostanie wprowadzona” to błąd gramatyczny. No i przecież nie forma zostanie wprowadzona, tylko projekt, prawda?

Dla osób, które zechcą głosować w formie papierowej, dostępna będzie karta do głosowania w wymienionych jednostkach i miejscach, gdzie również można będzie złożyć kartę za potwierdzeniem nadania.” Jakie nadanie? „Nadanie” ma ściślejszy sens, pocztowy. Powinno być: „gdzie można będzie otrzymać potwierdzenie przyjęcia karty/projektu”.

s. 5:W związku z częstymi zapytaniami mieszkańców naszej Gminy oraz Posłów na Sejm związanych z kształtowaniem się zadłużenia naszego Samorządu…” Litości! Kto używa wielkiej litery w wyrazach „posłów”, i „samorządu”? Co to? Archaniołowie? (A nawet słowo Archanioł w liczbie mnogiej pisze się małą literą). Nie wiedziałem, że posłowie są związani z zadłużeniem naszego samorządu. Może posłać po prokuratora, skoro zadłużyli samorząd?

s. 8: ta sama kwestia: „Radnych” pisze się po polsku „radnych”. Redaktorze, liczba mnoga wymaga małej litery, to raz, przesadna czołobitność to drugi błąd. Językowy i życiowy.

Podczas spotkania (…) wręczono zestawy ratownicze, będące bardzo przydatne…” Rażący błąd gramatyczno-stylistyczny. Należało napisać „…zestawy ratownicze, bardzo przydatne…” lub (gorzej stylistycznie, ale jako-tako gramatycznie) „będące bardzo przydatnymi”.

„Czesław Tomaszewski, Komendant”. Kursywa w ten sposób użyta przez Redakcję zapewne oznacza ironię. Że on nie taki komendant? Czy o to szło? I zaraz: „Piwnicznej-Zdroju”. Tyz piknie. Cenię sobie osobę kolegi Tomaszewskiego, ale czy długi cytat z jego prezentacji to akurat to, co wzbogaca sprawozdanie z sesji? Były tam jednak ciekawsze wypowiedzi, niezamieszczone.
„Podczas sprawozdania z działalności burmistrza, burmistrz…” Czy była pani w Baden-Baden?
„na terenie Lasku na Majerzu”. Nie wiedziałem, że ten lasek to jest Lasek. Pewnie Lasek Buloński w Paryżu.
„…Radna Justyna Deryng” to po prostu – małą literą – radna Justyna Deryng.  

s. 12:Społeczność (..) spotkała się (…) by w życzeniowym nastroju przeżyć chwile u Jezusowego Żłóbka.” Słowo „życzeniowy” ma w polszczyźnie zupełnie inne znaczenie. Oto synonimy tego słowa: „absurdalny, bezsensowny, niedorzeczny” i wiele innych. Czy korekta Redaktorki nie była tu konieczna?

s. 17: Trudno nie skomentować „Danych demograficznych”. O ile porównanie urodzeń i zgonów ma sens demograficzny, o tyle liczba zawartych małżeństw ma się tu… dziwnie. Może należało małżeństwa zestawić z seksem pozamałżeńskim? Przedmałżeńskim? Albo przynajmniej jakoś objaśnić pomysł owych Danych. Ktoś mógłby pomyśleć, że 101 małżeństw trzeba było zawrzeć, bo miało się za chwilę urodzić 119 dzieci.

s. 23: Nie pisze się „połamali się opłatkiem”, tylko „łamali się opłatkiem”. Połamać można kości lub meble. Chyba incydentów tam nie było? (Błąd sematyczno-stylistyczny; być może miał to być żart językowy, ale akurat tu…)
„W imieniu samorządu Piwnicznej-Zdroju w spotkaniu uczestniczyli…” Nie uczestniczy się w imieniu. Poprawnie jest: „Samorząd reprezentowali” lub t.p.

Na tej samej stronie: „Uczestnikiem biegu może być każdy chętny, na własną odpowiedzialność, posiadając aktualne badania lekarskie…” Powinno być: „posiadający” (błąd składniowy), a szyk powinien być n.p. taki: „uczestnikiem biegu może być – na własną odpowiedzialność – każdy chętny, posiadający…”

„Limit zgłoszeń wynosi do 250 zawodników!” Powinno być: „Limit zgłoszeń wynosi 250 zawodników.” (Błąd semantyczny.)

Teraz – powiedzmy – edytorstwo. Co oznacza puste miejsce na s. 3.? I w ogóle jak ta strona wygląda kompozycyjnie (i z punktu widzenia sensu)? Nie mamy o czym pisać? Strony 6, 7, 9, 10, 11 są zmarnowane CAŁKOWICIE (każdy dom otrzymuje terminarz wywozu śmieci), a s. 18 i 19 – w znacznej mierze. Zarazem Redaktorka (jak mi oświadczyła) „nie ma miejsca”, by odnotować protest sołtysów i osiedlowych, że nie są zawiadamiani przez Przewodniczącego Rady Gminy o sesjach. Ach! Protesty są takie nieeleganckie! [A osiedlowych „pies trącał”... czy tak?]

Brak jest jakiegokolwiek marginesu na stronach 3, 4. Na s. 15. razi literówka: „Werchomli”.

Około 50 przecinków należałoby przenieść w inne miejsca.

Natomiast mam (retoryczne) pytanie do burmistrzów i do dyrekcji MGOK-u. Kto za to wszystko odpowiada? Klimat Piwnicznej? Czy warunki pracy Redaktorki? Czy Wasze poglądy na to, co – i w jakim stylu – powinno docierać do społeczeństwa?

Wiem, usłyszę w odpowiedzi, że nie cenie sobie świetnej władzy. No, nie cenię. Fakt.

Pana radnego Bronisława Rusiniaka serdecznie tu pozdrawiam, bo rozumiem, że już wyżyliśmy się w polemice.

Witold Kaliński

 

autor: Witold Kaliński

Fot.: archiwum.sadeczanin.info

Komentarze   

-58 #1 Ola Boga! 2018-01-26 10:01
Coś mi się wydaje, że trzeba by przywołać do życia społeczny miesięcznik "Głos Nadpopradzia"! Droga Redakcjo: demokracja i wolność słowa zagrożona! Poprawność językowa też!
Cytować
+177 #2 obserwer 2018-01-26 15:33
Ta gazeta ZP jest teraz do kitu. Po co to płacić kupe kasy i wydawać takie badziewie!? dno!!!
Cytować
-97 #3 czarny g. 2018-01-26 21:13
Panie Witoldzie cfaniaku z Warszawy czy Ty kazdego mozesz w gminie obrazac swoim cfaniactwem radze jak najszybciej odwiedzic psyhiatrie zebys sobie przypomnial co robiles z uczniami w Warszawie w stanie wojennym i skad tu sie wzieles jako Cepr,
Cytować
+91 #4 Piwniczanka 2018-01-27 10:54
Zgadzam sie w 100% z autorem artykulu,z miesiaca na mmiesiac ta gazeta schodzi calkowicie na psy,mozna ja przegladnac w 5 minut i wiecej do niej nie zagladac, tez jestem za przywroceniem "Glosu Nadpopradzia" to byl jedyny w calej swojej formie miesiecznik obywatelski.
Cytować
-63 #5 mon 2018-01-29 13:55
TEN ARTYKUŁ TO KRZYK NIEDOSZŁEGO PRZEWODNICZĄCEG O NASZEJ GMINY BEZRADNEGO W SWOIM DZIAŁANIU, WSZYSTKO IDZIE NIE PO JEGO MYŚLI byłego DYREKTORA który wyrzucił ze swojej szkoły ucznia działacza walczącego z KOMUNĄ TOMASZA SOKOLEWICZA CYT: wszyscy uczestnicy procesu byli torturowani a jeden z nich zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach do tego przyczyniła się opinia KALIŃSKIEGO ,zaczeło się palić pod czterema literami w Warszawie to znaleziono mu ciepłą posadkę gdzie w PIWNICZNEJ I TERAZ TUTAJ MĄCI.
Cytować
-66 #6 Uczeń LO 2018-01-29 19:42
Cytuję czarny g.:
Panie Witoldzie cfaniaku z Warszawy czy Ty kazdego mozesz w gminie obrazac swoim cfaniactwem radze jak najszybciej odwiedzic psyhiatrie zebys sobie przypomnial co robiles z uczniami w Warszawie w stanie wojennym i skad tu sie wzieles jako Cepr,


"Trudno przemilczeć" ???
Do ojca moralności i etyki, patrona wolności słowa. Proszę Cię milcz !

http://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/554b94fbeef861852eba9ce2

Pozdrawiam. Do zobaczenia.
Cytować
-95 #7 mieszkaniec 2018-01-29 19:50
Panie Witoldzie trzeba kobiety , bo mózg źle pracuje . Samotność źle wpływa na samopoczucie a seks uspokaja , daje radość, świat się staje kolorowy i ludzie wyglądają lepiej .Taki wspaniały polonista nie musi wzdychać ani zdychać, przecież Pana na to stać. Na pewno trafi się jakaś kurka dla takiego koguta jak Pan z czystym polskim językiem.
Cytować
+98 #8 Errata 2018-01-29 22:13
Cytuję czarny g.:
Panie Witoldzie cfaniaku z Warszawy czy Ty kazdego mozesz w gminie obrazac swoim cfaniactwem radze jak najszybciej odwiedzic psyhiatrie zebys sobie przypomnial co robiles z uczniami w Warszawie w stanie wojennym i skad tu sie wzieles jako Cepr,

Panie „czarne g.”
Niech nas Pan oświeci, bo jesteśmy ciekawi, co Pan Witold robił….
???????????
Wcześniej jednak, zanim Pan „zacnie zaprasać” do siebie na „psyhiatrię” polecam, celem dokonania właściwego „fyboru”, np. porównać wypowiedzi znajdujące się pod poniższym linkiem:
http://www.rdn.pl/wp-content/uploads/2018/01/15piwniczna_Puls.mp3

To teraz, z kim będzie Panu „lżej w przedziale”?
Cytować
+140 #9 panek 2018-01-30 08:22
Cytuję Piwniczanka:
Zgadzam sie w 100% z autorem artykulu,z miesiaca na mmiesiac ta gazeta schodzi calkowicie na psy,mozna ja przegladnac w 5 minut i wiecej do niej nie zagladac, tez jestem za przywroceniem "Glosu Nadpopradzia" to byl jedyny w calej swojej formie miesiecznik obywatelski.

Głos nadpopradzia przywrócić sie nie da,bo dużo mieszkańców składało się na druk tej gazety powołąnej zeby ukrkócić nieudane rządy pani Leśniak. Z początku gazeta była okej a potem mało o piwniczanach w niej pisali. Było dużo autorów z poza Piwnicznej. więc nie jestem za przywróceniem tej gazety. Chce porządnej gazety ZP a nie biuletynu urzedowego.A biuletyn to ma być za darmo
Cytować
-60 #10 kosar 2018-01-30 11:50
Cytuję Uczeń LO:
Cytuję czarny g.:
Panie Witoldzie cfaniaku z Warszawy czy Ty kazdego mozesz w gminie obrazac swoim cfaniactwem radze jak najszybciej odwiedzic psyhiatrie zebys sobie przypomnial co robiles z uczniami w Warszawie w stanie wojennym i skad tu sie wzieles jako Cepr,


"Trudno przemilczeć" ???
Do ojca moralności i etyki, patrona wolności słowa. Proszę Cię milcz !

http://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/554b94fbeef861852eba9ce2

Pozdrawiam. Do zobaczenia.

No to Panie Kaliński argumenty mocne. Grube działa przeciw Panu. Wypada przedstawić kontrargumenty.
Cytować
-51 #11 cikawski 2018-01-31 09:28
p.KALIŃSKI to jak to było z tymi uczniami ??????????????? ????????czy to prawda ??????????????? ??
Cytować
-62 #12 Eugeniusz 2018-01-31 11:57
Tego się nie spodziewałem po panu W. K. Ale jeżeli się to przydażyło, to bardzo źle świadczy o nim. Wierzę że się obroni, ale tak to jest, że jeżeli kto sieje wiatr, ten zbiera burze.
Cytować
+109 #13 zomo 2018-01-31 22:14
ubek nie ubek - a bo to dalej w narodzie ich mało?? gdzie nie spojrzysz to jeszcze ubeckie nasienie po ziemi spaceruje, i raczej jeszcze dłuuugo będzie spacerować. a prawdę o poczynaniach rady i burmistrzów od kogoś trzeba posłuchać, i inaczej na to spojrzeć. ktoś powie plotki - ale plotka sama z siebie się nie bierze i jakąś część prawdy zawiera. bo samej władzy wierzyć się nie da!!!
Cytować
-80 #14 kosar 2018-02-02 12:32
Cytuję kosar:
Cytuję Uczeń LO:
Cytuję czarny g.:
Panie Witoldzie cfaniaku z Warszawy czy Ty kazdego mozesz w gminie obrazac swoim cfaniactwem radze jak najszybciej odwiedzic psyhiatrie zebys sobie przypomnial co robiles z uczniami w Warszawie w stanie wojennym i skad tu sie wzieles jako Cepr,


"Trudno przemilczeć" ???
Do ojca moralności i etyki, patrona wolności słowa. Proszę Cię milcz !

http://nowa.gazetaobywatelska.info/materials/554b94fbeef861852eba9ce2

Pozdrawiam. Do zobaczenia.

No to Panie Kaliński argumenty mocne. Grube działa przeciw Panu. Wypada przedstawić kontrargumenty.

Może Pan minusować do woli. Jeśli wyżej przedstawione zarzuty pod Pańskim adresem są prawdą, to w Piwnicznej raczej nie uzyska Pan zaufania społecznego. Jeśli to nie jest prawda to rzeczowe argumenty aż się proszą o ujawnienie. Swoją drogą, zastępca burmistrza zdaje się wspominał kiedyś na łamach lokalnego pisma o Pańskiej aktywności w KODzie...to by się nawet układało w logiczną całość.
Cytować
+75 #15 deKODer 2018-02-05 09:53
W KOD-zie jak w wodzie w PiS-ielu jak w kisielu. A ty kosar to gdzie? Pewnie w kaszy pęcaku? na to wskazujje poziom twojej yntelygencji
Cytować
-57 #16 kosar 2018-02-07 12:05
Cytuję deKODer:
W KOD-zie jak w wodzie w PiS-ielu jak w kisielu. A ty kosar to gdzie? Pewnie w kaszy pęcaku? na to wskazujje poziom twojej yntelygencji

O proszę poetyzmem powiało. Czyżby nasz warszawski wierchomlanin polonista się uaktywnił niechcący?
Cytować
+1 #17 Ola Boga! 2018-02-18 11:41
Cytuję mon:
TEN ARTYKUŁ TO KRZYK NIEDOSZŁEGO PRZEWODNICZĄCEGO NASZEJ GMINY BEZRADNEGO W SWOIM DZIAŁANIU, WSZYSTKO IDZIE NIE PO JEGO MYŚLI byłego DYREKTORA który wyrzucił ze swojej szkoły ucznia działacza walczącego z KOMUNĄ TOMASZA SOKOLEWICZA CYT: wszyscy uczestnicy procesu byli torturowani a jeden z nich zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach do tego przyczyniła się opinia KALIŃSKIEGO ,zaczeło się palić pod czterema literami w Warszawie to znaleziono mu ciepłą posadkę gdzie w PIWNICZNEJ I TERAZ TUTAJ MĄCI.

Warto może poszukać wię ej informacji:Zapo mniany Emil Barchański - blog Piotr Jakucki - Salon24
https://www.salon24.pl/u/.../429104,zapomniany-emil-barchanski
Translate this page
Jun 24, 2012 - Reja był wówczas Tomek Sokolewicz, uczeń trzeciej klasy, inteligentny, wrażliwy chłopak, bardzo zaangażowany w działalność opozycyjną; i jak głosiły ... Bardzo pomocny okazał się wtedy dyrektor szkoły, Witold Kaliński, który najpierw dał uczniom wolną rękę w tworzeniu pisma, a potem pomógł je ukryć.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KB PROJEKT

Miasto i Gmina Piwniczna - Zdrój

Imprezy - Ogłoszenia - Wydarzenia

Ogłoszenia i Reklamy