To jedna z tych historii, które co sezon wzbudzają sensację wśród przyjezdnych. W Piwnicznej-Zdroju oddano w 2014 roku szachy, które z założenia miały być atrakcją turystyczną uzdrowiska a okazały wielką gafą urzędników. Czy da się to miejsce rozruszać? Czytaj więcej na: https://sadeczanin.info/wiadomosci-telewizja/piwniczna-zdroj-kto-ma-pomysl-jak-rozruszac-te-300-kilowe-szachy

źródło: www.sadeczanin.info ES Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

fot.: PrintScreen www.sadeczanin.info

Film: Krzysztof Stachura

Komentarze   

-55 #1 Halny 2018-06-12 07:33
Aby odpowiedziec na tak postawione pytanie trzeba (jak maja to w zwyczaju czynic nasi Bracia Starsi w Wierze) zadac pytanie: Kto byl pomyslodawca bo kto go urzeczywistnil to my wiemy. Wiemy tez kto za to zaplacil. I nie wiemy, ze bardzo duzo w tym temacie...….nie wiemy!
Cytować
+10 #2 Halny 2018-06-12 13:25
Najrozsadniejsz ym rozwiazaniem byloby zorganizowanie parti szachowej pomiedzy CBA i CBS juz dzis latwo przewidziec wynik.
Cytować
+75 #3 B.Red 2018-06-13 09:36
Nikt nie musi niczego rozruszać, prócz ruszania głową i tym, co się w niej znajduje.
Te 300-kilowe figury szachowe nigdy nie miały służyć do gry. W zamyśle projektanta miały tworzyć swoiste obramowanie, wydzielenie terenu szachownicy, gdzie rozgrywano by turnieje szachowe plastikowymi figurami, tak jak się dzieje w wielu miastach Polski i to nie tylko w polskich uzdrowiskach. A że na to obramowanie poszły duże pieniądze? No cóż Unia dała, to się wydawało, na niekonieczne ozdobniki (figury). Nie wszyscy zrozumieli, o co projektantowi chodziło w ogólnym projekcie rewitalizacji obu brzegów Popradu. Zabrakło również chętnych na zakup figur plastikowych czy spiekanych (koszt tych droższych w tamtym czasie wynosił ok. 2000zł) i przygotowania miejsca do ich przechowywania i wypożyczania. Takie miejsce musiałoby być w pobliżu szachownicy. Pisała o tym gazeta lokalna Znad Popradu.
Nadto projektant zakładał, że na szachowym placyku można by było organizować mini koncerty, czy konkursy dla dzieci i młodzieży. Można by było, tylko… komu by się chciało?
Podśmiewajki Pana Burmistrza, świadczą o jego niedoinformowan iu i niewiedzy o przeznaczeniu tego miejsca. A ja myślę, że Pan Burmistrz mógłby np. zaprosić innych burmistrzów Sądecczyzny i rozegrać z nimi w ramach rekreacji integracyjnej Turniej Szachowy Burmistrzów i Wójtów. Takie wydarzenie cieszyłoby się dużym zainteresowanie m i mieszkańców i turystów. Przy okazji zmagań szachowych włodarze wymieniliby się spostrzeżeniami i doświadczeniami oraz sposobami rozwiązywania problemów mieszkańców w swoich miejscowościach .
Tylko że łatwiej pożartować, zakpić sobie z czegoś, niż zrobić coś konkretnego.
Mamy pole namiotowe nad Popradem, urządzone też w ramach rewitalizacji. I co? Korzystają z niego turyści? No nie, tylko sporadycznie uczestnicy spływu kajakowego. Pole, wyposażone w media jest, ale puste. Brak szerszej informacji i odpowiedniej reklamy.
Z pewnością problemem jest amfiteatr. Jest dewastowany i będzie dewastowany, bo to sprawa kultury osobistej mieszkańców. W każdej społeczności żyją wandale. Może pomógłby monitoring? Że świeci pustkami? Będzie nadal świecił, dopóki MGOK w Piwnicznej nie opracuje atrakcyjnego i kompleksowego projektu wydarzeń kulturalnych i nie wdroży go w życie. A na to trzeba pomysłu i pieniędzy, których w kasie Domu Kultury coraz mniej (coroczne cięcia budżetu). Kółko się zamyka. Niestety.
Cytować
+76 #4 sss 2018-06-13 10:09
ale macie problem - kilka lat wstecz była już reklama szachów w piwnicznej i niestety nie wykorzystano tego... organizacja zawodów szachowych na tym miejscu, postawienie stolików z blatami szach i siedzisk, tak aby można było swoje pionki poprzynosić i w normalny sposób zagrać, organizacja stolików piwnych "na szachownicy" - pomysły do realizacji a nie założyć ręce i narzekać na to co było...
Cytować
-51 #5 Bona 2018-06-13 18:12
Można je było (zamiast obecnych kamiennych kulek) poustawiać wokół skweru na rynku. I tak: król pilnowałby studni, gońce i skoczki pobierałyby opłatę, wieże namierzałyby auta bez bloczka zaś hetman dowodziłby tym zakutym towarzystwem.
Cytować
-76 #6 Jasiu 2018-06-14 09:05
Zamiast szachów proponuję kręgle
Cytować
+74 #7 Ola Boga! 2018-06-14 10:52
Cytuję B.Red:
Nikt nie musi niczego rozruszać, prócz ruszania głową i tym, co się w niej znajduje.
Te 300-kilowe figury szachowe nigdy nie miały służyć do gry. W zamyśle projektanta miały tworzyć swoiste obramowanie, wydzielenie terenu szachownicy, gdzie rozgrywano by turnieje szachowe plastikowymi figurami, tak jak się dzieje w wielu miastach Polski i to nie tylko w polskich uzdrowiskach. A że na to obramowanie poszły duże pieniądze? No cóż Unia dała, to się wydawało, na niekonieczne ozdobniki (figury). Nie wszyscy zrozumieli, o co projektantowi chodziło w ogólnym projekcie rewitalizacji obu brzegów Popradu. Zabrakło również chętnych na zakup figur plastikowych czy spiekanych (koszt tych droższych w tamtym czasie wynosił ok. 2000zł) i przygotowania miejsca do ich przechowywania i wypożyczania. Takie miejsce musiałoby być w pobliżu szachownicy. Pisała o tym gazeta lokalna Znad Popradu.
Nadto projektant zakładał, że na szachowym placyku można by było organizować mini koncerty, czy konkursy dla dzieci i młodzieży. Można by było, tylko… komu by się chciało?
Podśmiewajki Pana Burmistrza, świadczą o jego niedoinformowaniu i niewiedzy o przeznaczeniu tego miejsca. A ja myślę, że Pan Burmistrz mógłby np. zaprosić innych burmistrzów Sądecczyzny i rozegrać z nimi w ramach rekreacji integracyjnej Turniej Szachowy Burmistrzów i Wójtów. Takie wydarzenie cieszyłoby się dużym zainteresowaniem i mieszkańców i turystów. Przy okazji zmagań szachowych włodarze wymieniliby się spostrzeżeniami i doświadczeniami oraz sposobami rozwiązywania problemów mieszkańców w swoich miejscowościach.
Tylko że łatwiej pożartować, zakpić sobie z czegoś, niż zrobić coś konkretnego.
Mamy pole namiotowe nad Popradem, urządzone też w ramach rewitalizacji. I co? Korzystają z niego turyści? No nie, tylko sporadycznie uczestnicy spływu kajakowego. Pole, wyposażone w media jest, ale puste. Brak szerszej informacji i odpowiedniej reklamy.
Z pewnością problemem jest amfiteatr. Jest dewastowany i będzie dewastowany, bo to sprawa kultury osobistej mieszkańców. W każdej społeczności żyją wandale. Może pomógłby monitoring? Że świeci pustkami? Będzie nadal świecił, dopóki MGOK w Piwnicznej nie opracuje atrakcyjnego i kompleksowego projektu wydarzeń kulturalnych i nie wdroży go w życie. A na to trzeba pomysłu i pieniędzy, których w kasie Domu Kultury coraz mniej (coroczne cięcia budżetu). Kółko się zamyka. Niestety.

Absolutnie się zgadzam! To, że obcinany jest budżet na kulturę, to stara śpiewka, ale gdzie są pieniądze ze środków zewnętrznych? Kto "robi" kulturę z budżetu? Tylko leń i nieuk, któremu się nie chce lub nie umie napisać wniosku do grantodawców, których jest pełno!. Lepiej siedzieć cicho i narzekać. Najlepiej to zarżnąć żywcem cała kulturę i promocję w Piwnicznej. Na co nam turyści, na co nam dobra kultura? Ciekawe co na najbliższe Dni Piwnicznej zaprezentują nasi włodarze kulturą.
Cytować
+70 #8 Jan 2018-06-18 12:42
Panie Burmistrzu, a gdzie ten boom inwestycyjny na Nakle, tak szumnie zapowiadany? :o
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

KB PROJEKT

Miasto i Gmina Piwniczna - Zdrój

Imprezy - Ogłoszenia - Wydarzenia

Ogłoszenia i Reklamy

Pogoda Piwniczna - Zdrój