Słyszałem od znajomych, a w końcu i przeczytałem, że Kolega Radny, moralny autorytet i uporczywy alfabeta, oskarża mnie o to, iż jestem w Piwnicznej przewodniczącym Koła PO oraz też jakimś funkcyjnym KOD-u. Czuję się podwójnie zaszczycony. Najpierw tym, że Sumienie Gminy zwróciło na mnie swoje wnikliwe spojrzenie, za którym idzie analiza intelektualna, nie pozbawiona serdeczności.

Serdeczność w jego wykonaniu jest jak znane zwierzę. Z ust ciepłe słowa o Ojcu Miłosiernym, a spod ogona wytrysk brzydkiej woni. Przypomnijmy słowa arcybiskupa Krasickiego: ”Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.”

Cieszy zaliczenie mnie do zwalczanej elity, jaką jest PO i KOD, i też Obywatele RP. Ach, gdybym miał aż tyle zasług… nie mam… No, ale dość o mnie.

Słyszałem, że jeden sołtys czy może jeszcze jakiś drugi osiedlowy fundują piwo młodym wyborcom, by rozwinąć u nich potrzebę tradycyjnych, polskich dopalaczy, a zarazem związać ich ideowo z ruchem „odnowy pedagogicznej”. Jestem pewien, że władza piwo pije tylko wtedy, gdy ją „susy”.

To normalne, gdy się żyje wśród wizyt i bankietów. Przecież można – nic nie robiąc, tylko gadając – podpiąć się pod sukcesy innych: pod obiekty, wykonane przez poprzednika (basen), pod stworzenie Placu Jana Pawła II (dzieło Proboszcza i – ogólniej – parafii), pod remont drogi krajowej razem z murem kościelnym (zrobione przez GDDKiA po naciskach na gminną władzę), pod nieistniejące przedszkole i most do niego też nie istniejący. Wkrótce usłyszymy o realizacji projektu Eurovelo, który też w nikłej mierze od gminnych władz zależy. W projekcie Eurovelo idzie o to, żeby władze nie przeszkadzały. Żeby się raczej zajęły budową wspomnianego mostu do planowanego przedszkola. Cośmy się zresztą w Radzie Gminy o to przedszkole naupominali! Wreszcie się łaskawcy zgodzili, ale bez mostu.

Słyszałem – a właściwie przeczytałem, że na Dniach Piwnicznej było „około 5 osób z Węgier”. Ciekawe, bo jeśli przyjechało około pięciu, to może czterech i pół. A jeśli wyjechało około czterech, to może (około) jeden się gdzieś ukrył. I … milcz, serce… może to jest Terrorysta? Nie tak groźny, jak Obywatele RP, ale zawsze…

Słyszałem, że na basenach mamy czterech konserwatorów – pewnie powstanie tam konserwatorium. Kiedyś podobno milicjanci chodzili po trzech – teraz konserwatorzy czwórkami. Kwartet skrzypcowy?

Słyszałem, że czasem wybieraliśmy do władz wydmuszki (pisanka, ale w środku pusta). Niemożliwe… Ufam, że nowy burmistrz będzie się składał, by tak rzec, z myślącego żółtka, słuchającego ludzi białka, i odpornej na krytykę skorupki. Że będzie wiedział, co odpowiedzieć na pytanie z tabliczki mnożenia. Że potrafi się aktywnie posłużyć Internetem.

Piwniczna od lat wygląda tak, jak każdy widzi. Każdy, kto wjeżdża do miasta od strony Rytra. Każdy, kto wspomni niegdysiejsze Łazienki. Dodam na korzyść obecnej władzy, że to trwa dłużej niż jedną kadencję. Ale przez ostatnie trzy lata nic się nie zmieniło.

Słyszę, że już troje kandydatów na burmistrza mówi: „wszyscy mnie namawiają, żebym startował”. Kochani Wszyscy. Jak tak będziecie każdego namawiać, to co prawda na wybory pójdzie 300 % wyborców (trzy razy „wszyscy”), ale dalej będzie głupio. Obym się pomylił!

Każdy, kto kandyduje, jak rozumiem, robi to, by zmienić obecną władzę na lepszą. Może więc, Kochana Kandydatko / Kochany Kandydacie, nie zajmuj się obrzydzaniem drugiego kandydata, który też chce zmiany, tylko upewnij się, czy ci, co Ciebie popierają, uniosą – wraz z Tobą – ciężar władzy. Albo wybierz lepsze rozwiązanie, poprzyj kandydata nieuwikłanego, niestarego, rozumnego. Hę?

Wiem, ci Twoi namawiacze wraz z Tobą chętnie ciężar władzy uniosą. I niektórzy zaraz potem popuszczą. A my znajdziemy się znów tam, gdzie jesteśmy od 20 lat. W dołku między Muszyną i Starym Sączem. Co pięknie gwarą opiszą poeci. Bo w ruinach jest coś romantycznego, nieprawdaż. Można się, nieprawdaż, wysiusiać. Za to pod amfiteatrem – nie ma gdzie.

Witold Kaliński

PS.

Pani Krystyno, nie całkiem zrozumiałem z tym Hipokrytesem. Czy chodzi Pani o cytat: „A morał tej historii mógłby być taki, mimo że cukrowe, to jednak buraki” (bo to jest z piosenki „Hipokrytes”, jak Pani wie). Mam nadzieję, że ten burak to ja, choćby i cukrowy. Bo nie śmiem myśleć, że… nie, nie powiem…

Ale nie jestem cukrowy. Jestem, zwyczajnie, czerwony jak pocisnąć, i biały naokoło. Wychodzi jak na fladze Japonii. Też piękny kraj.

autor: Witold Kaliński [04-08-2018]

 

Komentarze   

-68 #1 Radny 2018-08-04 15:35
Dużo pisałem o Panu Radnym Kalińskim, dobrego i mniej dobrego, i vice versa, ale to nigdy i przenigdy nie napisałem że pan Kaliński jest funkcyjny z KODu, lub w Piwnicznej Przewodniczący koła PO, każdy posiada wolną wolę i ma prawo tam być gdzie czuje się najlepiej. To że ktoś podszył się pod mój nick i podpisał to wszystko ,,radny'' nie jest moją winą. I stałem się niewinną ofiarą Pana Radnego który znęca się nademną dość w prostacki i bolszewicki sposób. Kiedy Pan był w PZPR i czerpał z przynależności z funkcji i dużych pieniędzy, ja byłem robotnikiem, także członkiem I Solidarności i strajkowałem aby ten system komunistyczny jak najszybciej upadł. Dziś tak jak kiedyś, także jesteśmy po przeciwnych stronach barykady, cieszę się że po naszej stronie jest nas dużo więcej.
Cytować
-60 #2 Radny 2018-08-05 14:31
Nigdy nie oceniam ludzi po przynależności, widzę wiele wspaniałych ludzi ktorzy całe swoje życie poświęcają się rozwojowi naszej ojczyzny. Przynależność do KODu, czy PO nie jest wyznacznikiem wartości człowieka. Jestem prostym człowiekiem, ale szanuję wszystkich ludzi niezależnie od Ich poglądów społeczno-politycznych, zachwycam się ludźmi prawego serca i wielkiego ducha, którzy są świadkami prawdy nie toleruję wrogów naszej ojczyznych, wojujących marksistów i sodomitów. Takie jest moje pojmowanie świata, być może się naraże niektórym autorytetom moralno-medialnym.
Cytować
+70 #3 Ola Boga! 2018-08-05 20:17
Cytuję Radny:
Dużo pisałem o Panu Radnym Kalińskim, dobrego i mniej dobrego, i vice versa, ale to nigdy i przenigdy nie napisałem że pan Kaliński jest funkcyjny z KODu, lub w Piwnicznej Przewodniczący koła PO, każdy posiada wolną wolę i ma prawo tam być gdzie czuje się najlepiej. To że ktoś podszył się pod mój nick i podpisał to wszystko ,,radny'' nie jest moją winą. I stałem się niewinną ofiarą Pana Radnego który znęca się nademną dość w prostacki i bolszewicki sposób. Kiedy Pan był w PZPR i czerpał z przynależności z funkcji i dużych pieniędzy, ja byłem robotnikiem, także członkiem I Solidarności i strajkowałem aby ten system komunistyczny jak najszybciej upadł. Dziś tak jak kiedyś, także jesteśmy po przeciwnych stronach barykady, cieszę się że po naszej stronie jest nas dużo więcej.

Kochany Panie Radny!
Niech pan pisze! Niech pan pisze jak najwięcej. Bez pańskich komentarzy byłoby tu tak smutno, nudno i nieśmiesznie! :D :D :D
Cytować
-71 #4 radny 2018-08-06 08:48
2 przykazanie dekalogu
Nie będziesz brała Imienia Pana Boga nadaremno,
Ola jawnogrzesznica już mnie dopatrzyła, już mnie przygwoździła, jaką nienawiść odzwierzęcą musi czuć do człowieka drugiego
Cytować
+63 #5 Ola Boga! 2018-08-06 12:29
Cytuję radny:
2 przykazanie dekalogu
Nie będziesz brała Imienia Pana Boga nadaremno,
Ola jawnogrzesznica już mnie dopatrzyła, już mnie przygwoździła, jaką nienawiść odzwierzęcą musi czuć do człowieka drugiego

Jest chyba też takie przykazanie: "Nie będziesz mówił fałszywego słowa przeciw bliźniemu swemu."
Cytować
-34 #6 radny 2018-08-13 15:06
Muszę tu zabrać jeszcze raz głos, gdyż moim zdaniem Autor tego artykułu za wiele sobie pozwala względem obecnych burmistrzów i to w gorącym okresie przedwyborczej kanikuły, ma w tym swój cel. W sprawie muru!! wiem że czcigodny ksiądz Proboszcz Piwniczański, którego bardzo szanuję, osobiście, słusznie napiętnował obecnego burmistrza, z powodu braku działań w określonym czasie i w tym zakresie, dlaczego nie miał pretensji o mur do autora artykułu, czy do wojewody, lub starosty, ponieważ burmistrz jest przedstawicielem wybranym i on ma możliwość rozmowy na wysokim szczeblu i nacisku i rozmawiali z posłami, z ministrem Infrastruktury. A więc nie ma Pan Radny absolutnej racji, a jedynie wolę zredukować dokonania obecnego burmistrza. Bardzo proszę o odrobinę obiektywizmu. A nic nie robiąc, tylko gadając, to do tego trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, nie godzi się przecież podpinać pod wykonane inwestycje nie zgodnie z planem (basen), kto by sobie na to pozwolił?wstyd! Uważam że te wydmuszki czasem były propagowane na łamach gazety Z NadPopradzia, oj były i to bardzo, , ja zaś nie bacząc na pożytki płynące z bycia radnym, zawsze staram się mieć swoje zdanie, szanuje wybory ludzi, mają prawo wybrać sobie sołtysa, radnego, burmistrza na miarę swoich pragnień, komuś się wydaje że jest alfą i omegą, że posiadł wszystkie umysły, to jest stan podwyższonego egoizmu, ,,Ja będę dyktował co jest dobre a co złe, Ja będę dyktował kto jest dobry a kto zły, Ja będę dyktował kto robi wszystko dobrze i jest ten (ta) na którego macie wszyscy głosować" Jestem człowiekiem wolnym i niezależnym i zanim na kogoś zagłosuję muszę się dobrze zastanowić, nikt nie może mi narzucać swojej wizji. Uważam że mam prawo wypowiedzieć się na kogo będę głosował i dlaczego, ale nie mam prawa nikogo oczerniać, pomniejszać zasług (choć czasem się zdarzało) ale to nie jest godne.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

SŁUP OGŁOSZENIOWY

Miasto i Gmina Piwniczna - Zdrój

Pogoda Piwniczna-Zdrój

booked.net

Ogłoszenia i Reklamy